(function() { if(typeof jQuery == 'undefined') return; jQuery(function($) { if($.fn.squeezeBox) { $( 'a.modal' ).squeezeBox({ parse: 'rel' }); $( 'img.modal' ).each( function( i, el ) { $(el).squeezeBox({ handler: 'image', url: $( el ).attr( 'src' ) }); }) } else if(typeof(SqueezeBox) !== 'undefined') { $( 'img.modal' ).each( function( i, el ) { SqueezeBox.assign( el, { handler: 'image', url: $( el ).attr( 'src' ) }); }); } function jModalClose() { if(typeof(SqueezeBox) == 'object') SqueezeBox.close(); else ARK.squeezeBox.close(); } }); })(); jQuery(function($){ $(".hasTooltip").tooltip({"html": true,"container": "body"}); });

Kongres Konsument 2017 - 15 marca 2017 - relacja

Federacja Suplementów wzięła udział w kongresie zorganizowanym 15 marca z okazji Światowego Dnia Praw Konsumenta.
To już trzecie tego typu spotkanie zorganizowane przez Federację Konsumentów. Wzięli w nim udział także przedstawiciele Polskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej, Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego, Polskiej Federacji Producentów Żywności – Związek Pracodawców oraz Związku Banków Polskich.

Eksperci mieli okazję wymienić się wiedzą i doświadczeniami, a także podyskutować o oczekiwaniach zarówno wobec przepisów prawa, jak i o stosowaniu ich w praktyce zarówno przez konsumentów jak i przedsiębiorców. „Takie spotkanie daje możliwość wymiany poglądów na temat funkcjonowania przepisów prawnych dziś i oczekiwań w przyszłości, na temat praktyk rynkowych, poziomu bezpieczeństwa konsumenckiego, ryzyk związanych z działalnością różnych przedsiębiorców, ale również modeli współpracy pomiędzy różnymi uczestnikami rynku” – mówi Kamil Pluskwa - Dąbrowski, prezes Rady Krajowej Federacja Konsumentów, organizatora Kongresu.
Tegoroczny spotkanie odbyło się pod hasłem: „Konsumenci i Przedsiębiorcy na rynku – razem czy osobno”. „Zamysł tego przedsięwzięcia jest taki, by zgromadzić różne podmioty uczestniczące w życiu konsumenckim Polaków. Wspólnie staramy się wypracowywać rozwiązania, które mogą poprawić sytuację konsumentów, ich bezpieczeństwo, jakość przekazywanych informacji” – wyjaśnia Kamil Pluskwa-Dąbrowski.

W tym roku dużo miejsca poświęcono reklamie i alternatywnym sposobom rozwiązywania sporów konsumenckich – zbyt wiele konfliktów i nieporozumień rozpoczyna się właśnie od momentu reklamy i ofertowania produktów. „Kiedy przekazywane informacje wprowadzają w błąd, gdy składane są oferty niezgodne z założeniami produktu - konflikt mamy gotowy. Dlatego warto tego typu sytuacje eliminować już na początku. Właśnie o tym rozmawialiśmy podzas Kongresu z biznesem: jakie działania należy podjąć, aby nie narażać konsumenta na takie sytuacje” - mówi prezes Federacji Konsumentów.

Czasem niestety ciężko jest określić co jest odstępstwem od dobrych obyczajów, a co przekroczeniem prawa. Jak zwróciła uwagę Monika Zakrzewska prezes Fundacji Rozwoju Rynku Finasowego reklama sama w sobie nie jest przecież ofertą, jest jedynie zaproszeniem do zapoznania się z ofertą.
Samoregulacja to podstawa
Tego samego zdania jest Artur Czuchaj, prezes Federacji Suplementów. Uważa on, że problem leży w zawartości komunikacji i związanej z tym edukacji.  „W naszej branży konsument ma do wyboru bardzo szeroki asortyment produktów. Czym się będzie kierował zależy od jego wiedzy i dlatego my stawiamy na edukację”- powiedział. Przyznał też, że trwają właśnie intensywne przygotowania do procesu samoregulacji. „Jesteśmy świadomi, że pojawiły się reklamy, które są bliskie przekroczenia zasad etyki lub wręcz je przekraczają.  Dlatego staramy się zwalczać ten proceder. Naszym zdaniem działania w zakresie samoregulacji pomogą ten proceder ukrócić  – twierdzi Czuchaj. - Liczymy na to, że dobrze poprowadzone rozwiązania spowodują eliminowanie nieprawidłowości” – dodał.
Prezes Federacji Suplementów przewiduje, że polski rynek suplementów dopiero zaczyna się rozwijać. „Dlatego my już teraz podjęliśmy działania, które wyprą z rynku nieuczciwych przedsiębiorców lub przymuszą ich do uczciwego działania” - przyznał. Zaznaczył, że Federacja Suplementów chce skorzystać z doświadczeń branży spożywczej, której udało się przeprowadzić wzorcową samoregulację . Dzięki ich działaniom reklamy przemysłu spożywczego skierowane do dzieci są dziś w 98 proc. zgodne z wymogami. „Żeby tak się stało konieczne było współdziałanie kilku stron oraz przejrzyste kryteria na jakich opiera się samoregulacja, bardzo jasne określenie na jakiej podstawie decydujemy czy dany produkt może lub nie może być reklamowany do dzieci. Ponieważ każda samoregulacja jest tak mocna jak jest powszechna zdecydowaliśmy się na partnera, który zapewnił nam powszechność. Do nałożenia samoregulacyjnych ograniczeń wybraliśmy nadawców. Działa to tak, że dopóki nasz nadawca nie dostanie oświadczenia, że produkt spełnia wymagane kryteria nie wyemituje tej reklamy w czasie przeznaczonym dla dzieci” – wyjaśnia Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.
Jego zdaniem podstawą samoregulacji są dwie rzeczy: jasno określone i zatwierdzone przez niezależny Instytut kryteria oraz fakt, aby zgodzili się na to nadawcy. Reklamodawcy sami podporządkują się ustalonym zasadom. Kłopot w tym, że rynek suplementów diety jest dużo bardziej skomplikowany i różnorodny i ustalenie przejrzystych kryteriów nie jest proste.  
„W naszej branży kryteria są dobrane pod konkretną grupę docelową – dzieci.  W przypadku suplementów ta grupa jest dużo szersza, co stwarza większy problem. Może powinny one wyznaczać brzegowe wartości jakościowe np. że  dany produkt może zawierać nie mniej niż tyle i nie więcej niż tyle jakiegoś składnika? A może jednak należy ściśle określić kryteria etyczne? Tak naprawdę komunikacja dotycząca suplementów diety jest ściśle uregulowana, są wyraźne zapisy w ustawie o bezpieczeństwie żywności, rozporządzenia do spraw oświadczeń żywieniowo-zdrowotnych, wystarczy tylko je egzekwować. A więc do ustalenia zostają kwestie etyczne, czyli to czy komunikat wprowadza konsumenta w błąd czy nie” – doradzał na gorąco podczas warsztatów dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.
Reklama pod kontrolą
Nie jest tajemnicą, że nieprawidłowości u jednej firmy, rzutują na wszystkich graczy na rynku.  „Dlatego doceniamy wolę i odwagę ze strony Federacji Suplementów, by mówić o bolączkach i nieprawidłowościach, które istnieją na rynku. Jeśli branża sama chce narzucić sobie dodatkowe obowiązki, które nie wynikają z przepisów prawa, lecz z ich dobrej woli - jesteśmy jak najbardziej „za” – dodaje adw. Olesia Frączek, wiceprezes Federacji Konsumentów.
W jej ocenie pozytywnym rozwiązaniem jest także stworzenie grupy roboczej, która zajmie się opracowaniem metodologii do badań. „System rejestracji, zgłaszania suplementów i wprowadzania ich do obrotu jest w naszej ocenie bardzo łatwy, co daje duże pole do nadużyć. Ale z drugiej strony pamiętajmy, że jest ustawa, która nakazuje przedsiębiorcom, by do obrotu wprowadzać tylko produkty bezpieczne i zgodne z deklaracją na opakowaniu. Nie chcemy tego zaufania wobec konsumentów w sposób bezpodstawny burzyć. Musimy więc dążyć do tego, aby system kontroli i jakości produktów spożywczych zaczął działać” – dodaje adwokat.
Reklama ma ogromny wpływ na kreowanie potrzeb konsumenckich. Nagminne jest kreowanie nieistniejących chorób czy wykorzystywanie emocji i stereotypów. Jednak w tępienie takich postaw muszą się zaangażować wszyscy. „Nie możemy oczekiwać od administracji państwowej, GIS-u czy UOKiKU, że jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki te problemy wyparują. Bo rolą administracji jest takie działanie, aby nie skrzywdzić uczciwych odbiorócw np. oskarżonych przez konkurencję” – zauważa Kamil Pluskwa - Dąbrowski. Zwrócił on uwagę, że również dla organizacji pozarządowych eliminowanie nieuczciwej konkurencji nie jest proste, bo wiąże się z ryzykiem zarzutów naruszania dóbr osobistych czy narażaniem się na odpowiedzialność odszkodowawczą. „Dlatego zdecydowaliśmy się na model rozmowy i współpracy” – dodał prezes Federacji Konsumentów.
Edukacja wykształconych
Wszyscy są zgodni co do tego, że potrzebne są akcje edukacyjne i informacyjne  dla konsumentów, choćby te ostrzegające przed kupowaniem suplementów w internecie od nieznanego producenta. „To jest zadanie dla Federacji Konsumentów. Ale też wszyscy razem powinniśmy edukować i tłumaczyć potrzebę mądrej suplementacji – uważa prof. Iwona Wawer z Zakładu Chemii Fizycznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, wiceprezes Federacji Suplementów. - Wielokrotnie przekonałam się, że nawet osoby wykształcone – Posłowie, Senatorowie, lekarze, dziennikarze, urzędnicy - nie mają wiedzy, posługują się stereotypami” – dodaje specjalistka. Jej zdaniem mając wiedzę jest się bardziej odpornym na powielanie błędów. „Wykształcony człowiek wie, że nie wszystkie suplementy są nam potrzebne. Jednak są i takie, które uzupełniają braki i są niezbędne. Akcja edukacyjna jest bardzo potrzebna, ale zaczęłabym ją od profesjonalistów, bo to oni tę wiedzę później przekazują dalej” – mówi prof. Wawer.
Joanna Rawik